sobota, 29 października 2011
Zagłodzone szkielety odebrane właścicielowi
Kilka dni temu inspektorzy odebrali telefonicznie zgłoszenie interwencji, z miejscowości Wielmorza. Osoba zgłaszająca, twierdziła, że jest tam gospodarstwo, w którym w tragicznych warunkach, mieszka 4 psy, z czego dwa są na łańcuchu i jedzą tylko wtedy kiedy uda im się z niego uwolnić i "coś sobie znaleźć". Kiedy inspektorzy przyjechali na miejsce, okazało się, że osoba zgłaszająca w niczym nie przesadziła. Dwa psy na łańcuchach wyglądały jak szkielety, "luzem" biegała suka w widocznej zaawansowanej ciąży a z nią jeszcze jeden pies. Suka wyglądała na wychudzoną ale nie aż tak jak dwa psy z łańcucha. Właściciel zwierząt zapytany jak mógł doprowadzić psy do takiego stanu, stwierdził, że sam jest w tragicznej sytuacji materialnej i nie miał za co wyżywić zwierząt. Niestety to go w żaden sposób nie tłumaczy. Inspektorzy postanowili odebrać trzy psy w najgorszym stanie (dwa psy z łańcucha i sukę w zaawansowanej ciąży). Od razu też zostało złożone doniesienie na policję o znęcanie się nad zwierzętami. Poniżej zdjęcia psów z miejsca zamieszkania i zaraz po przyjeździe w hotelu.
Zwracamy się do Państwa z prośbą o pomoc finansową, gdyż to kolejne zagłodzone psy odebrane w tym miesiącu.
niedziela, 23 października 2011
zapobiegliśmy odstrzeleniu 5 psów
KTOZ zostało powiadomione o zamiarze odstrzelenia pięciu dzikich psów, które jak podejrzewano zagryzły owcę i kilka kur. Inspektorzy Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami udali się na interwencję do miejscowości Ratułów. Złapanie dzikich psów nie było łatwe, ze względu na ich dużą nieufność w stosunku do człowieka. Cztery psy inspektorzy zagonili do stodoły, gdzie łatwiej je było wyłapać. Jedną suczkę inspektorzy próbowali złapać na klatkę łapkę, jednak była na tyle nie ufna, że do niej nie podeszła, więc zagoniono ją do stodoły, gdie została złapana. Wszystkie psy zostały zawiezione do hotelu dla zwierząt na koszt KTOZ.
piątek, 23 września 2011
okrutne traktowanie psa, przez księdza proboszcza
Jakiś czas temu dostaliśmy zgłoszenie dotyczące złego traktowania psa przez księdza proboszcza, na os. Rżąka. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że ksiądz nie chce z nami rozmawiać. Pies był widoczny zza ogrodzenia, ale był bardzo wystraszony i przy próbie podejście bliżej, uciekał do budy. Psiak ma ok 7 lat, i ma duże trudności z chodzeniem, podobno nie jest leczony . Jednak gołym okiem widać było, że zgłoszone w interwencji zarzuty nie są bezpodstawne. Kierowany nieznanymi nam pobudkami, ksiądz co jakiś czas, zabija gwoździami wejście do budy, kiedy pies jest w środku. (co jest uwiecznione na zdjęciach - deska z gwoździami na dachu budy oraz dziury po gwoździach dookoła otworu budy) Ksiądz proboszcz ma wielkie pretensje do ludzi, że tak bardzo kochają zwierzęta, a to przecież TYLKO ZWIERZĘTA. Komentarz do tych słów jest chyba nie potrzebny...
poniedziałek, 21 marca 2011
potwornie wychudzony pit bull red nose
Kilka dni temu dostaliśmy drogą mailową błagalną prośbę o interwencje w okolicy Limanowej.
W mailu załączone były zdjęcia bardzo wychudzonego psa rasy pit bull red nose. Osoba zgłaszająca, znalazła się tam przejazdem i od razu nas zaalarmowała. Nasi inspektorzy po przyjeździe na miejsce, stwierdzili, że rzeczywiście pies jest dość mocno wychudzony. Po rozmowie z właścicielem psa okazało się, że przyjął go pod swój dach ok 3 miesiące temu, kiedy jego właścicielka szukała dla niego domu z powodu swojego wyjazdu za granicę. Pies trafił do obecnego właściciela w dość dobrej kondycji, był lekko wychudzony jednak jak twierdzi właściciel pies mimo tego, iż dostawał normalne porcje jedzenia - chudł... Właściciel poszedł do weterynarza, ale zapisane przez niego leki nie skutkowały. Jak twierdził nie stać go było na kolejne wizyty, gdyż jest osobą uczącą się jeszcze, nie mającą innego źródła utrzymania niż renta po niedawno zmarłych rodzicach. Po namowach inspektorów, właściciel psa zrzekł się go, na rzecz Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Pies obecnie przebywa w hotelu dla zwierząt w Krakowie, gdzie będzie miał robione dokładne badania, żeby stwierdzić przyczyny chudnięcia. Pies po przyjeździe do hotelu nie rzucał się na jedzenie, które leżało w misce, nie zachowuje się też jak głodzone zwierze.
Osoby chcące wspomóc nas nawet niewielkimi wpłatami, na dokładne badania dla psiaka, prosimy o wpłaty na konto KTOZ z dopiskiem "pit bull"
Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami
po przyjeździe do hotelu:
wtorek, 01 marca 2011
Weterani - one tak długo czekają na dom....
W Krakowskim schronisku dla Bezdomych Zwierząt przebywa wiele psów dla, których od wielu lat schronisko jest jedynym domem, a pracownicy jedyną rodziną. Są to starsze pieski, czasami schorowane i jedyne czego potrzebują na stare lata to ciepły i kochający dom.
ZAPRASZAMY WSZYSTKICH CHĘTNYCH DO ADOPCJI.
Fredek
------------------------------------------------------------------------------ Waleria
Bodler
Ten maleńki kundelek został znaleziony w rowie, wycieńczony, wychudzony. W schronisku przebywa od lipca 2010 roku - za tez czas zdążył przytyć, nabrać lepszej kondycji. Gdy wejdzie się do boksu jako pierwszy pcha się na spacer, wpycha na kolana i bardzo prosi o chwile uwagi. ------------------------------------------------------------------------------ Blaki
------------------------------------------------------------------------------ Kulek
----------------------------------------------------------------------------- Nocka
Reksio
----------------------------------------------------------------------------- Dolar
---------------------------------------------------------------------------- Tobi
Tobi to mały siedmioletni piesek. Na pierwszy rzut oka robi wrażenie psa krzykliwego i mało uprzejmego ale tak się zachowuje tylko w boksie. Jak wyjdzie na spacer to zmienia się o 180 stopni. Okazuje się, że jest miły i ciekawski, pozostaje mu jedynie ruchliwość ale to jest całkiem naturalne, w końcu trawka jest o wiele ciekawsza niż betonowy boks. ----------------------------------------------------------------------------- Titina
-----------------------------------------------------------------------------
sobota, 12 lutego 2011
weterani ciąg dalszy
Adoptuj Weterana
Bambus
Starszy niczym niewyróżniający się na pierwszy rzut oka psiak. Mały czarny kundelek, obszczekujący ludzi zza krat. Nieco wystraszony podczas spaceru, jednak po niedługiej chwili sam podchodzi na głaskanie , wtula swój mały łebek w ręce i prosi o pieszczoty. ----------------------------------------------------------------------------- Łapek
----------------------------------------------------------------------------- Rocky
----------------------------------------------------------------------------- Lusia
Lusia ma 8 lat, jest drobniutka i sympatyczna. Nie bardzo umie odnaleźć się w schroniskowych warunkach tylko smutno spogląda zza krat na przechodzących ludzi. ----------------------------------------------------------------------------- Widelec
Widelec to piesek czternastoletni, który trafił do schroniska w dniu 26.08.2010 roku po wypadku. Obecnie wszystko ładnie się zagoiło.
----------------------------------------------------------------------------- Pola
Dunga
----------------------------------------------------------------------------- Czarek
Czarek to jedynastoletni przesympatyczny, wesoły i bardzo kontaktowy mały piesek. Osoba,która go nam przyprowadziła do schroniska znalazła go przywiązanego do bramki. Było to w lutym 2009 roku i od tej pory Czarek czeka na swój wielki dzień adopcji! ----------------------------------------------------------------------------- Damian
Jaro
----------------------------------------------------------------------------- Dukat
----------------------------------------------------------------------------- Trykot
Trykot jednak ciągle nie traci nadziei. Jest przepięknym psem, bardzo łagodnym, wszelkie zabiegi pielęgnacyjne znosi ze stoickim spokojem i cierpliwością. Jest straszną przytulanką, uwielbia kłaść się na trawie i podstawiać brzuszek do głaskania. Jest bardzo przyjazny dla ludzi, nie kłóci się z innymi psami a wobec kotów wykazuje raczej spokój i obojętność. Trykot byłby wspaniałym psem do domu z ogrodem, gdzie mógłby hasać i biegać do woli, a wieczorami układać się przy nogach właściciela na porcje codziennych pieszczot... ----------------------------------------------------------------------------- Gązo
----------------------------------------------------------------------------- Polo
----------------------------------------------------------------------------- Atos
Atos to dziesięcioletni psiak o smutnym spojrzeniu, któremu marzy się prawdziwy, kochający dom. To miły i towarzyski łakomczuch, który garnie się do ludzi ale nie przepada za dziećmi. Jest chory na serce więc potrzebuje stałego leczenia. Atos bardzo lubi spacery i cieszy go każde spotkanie z człowiekiem. ----------------------------------------------------------------------------- Murzyn
Waldek
----------------------------------------------------------------------------- Mona
Kiedyś był syberianem husky....
W dniu wczorajszym nasi inspektorzy pojechali sprawdzić zgłoszenie o zwierzęciu w potrzebie w jednej z miejscowości z gminy Krzeszowice, otrzymane od osoby, chcącej pozostać anonimową. Po przyjeździe na miejsce oczom ich ukazał się straszny widok. Pies wyglądał jak by zaraz miał skonać. Był tak chudy, że kość miednicy aż przebiła mu skórę. Pies o imieniu "LUCKY" (o ironio!), ma 8 lat, i kiedyś był pięknym syberianem huskim, ale niestety teraz nie przypomina żadnej rasy, trzyymamy kciuki, żeby choć przeżył, bo stan wyniszczenia organizmu, jest tak ogromny, że nie wiemy czy to się uda. Uzyskaliśmy zrzeczenie od właściciela, i pies pojechał do Krakowskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt, gdzie natychmiast zajęli się nim lekarze.
sobota, 01 stycznia 2011
pies pozostawiony sam w mieszkaniu
29.12.2010 r. otrzymaliśmy rozpaczliwy telefon od mieszkanki Wieliczki, że w mieszkaniu obok od 4 dni zamknięty jest labrador, pozostawiony przez swoją właścicielkę. Pies nie ma jedzenia, ani wody i przeraźliwie wyje. Pani była zrozpaczona, że pies jest coraz słabszy, bo coraz ciszej słychać jego skowyt. Straż miejska powiadomiona przez sąsiadkę, nie była w stanie nic zrobić, gdyż nie mieli prawa wejść do mieszkania, tak zresztą jak i my. Inspektorzy KTOZ mogą wejść do środka tylko w obecności policji, która to jednak nie bardzo była chętna nam pomóc, zasłaniając się procedurami i kłopotami w razie konieczności wejścia do mieszkania.
środa, 29 grudnia 2010
Ujęto autora brutalnego filmiku na którym kilkuletnie dziecko maltretuje kota.
Kilka tygodni temu do serwisu Youtube trafił film zamieszczony przez użytkownika o nazwie Sharky175, na którym to małe ok 3 letnie dziecko znęca się nad kotkiem rzucając nim o ziemię i uderzając nim o ścianę oraz dusząc go. Zwierzę próbowało chować się, jednak dziecko za każdym razem wyciągało je i zaczynało swoje "zabawy" od nowa.
Film zbulwersował wielu internautów nie tylko w Polsce. Mnóstwo osób dzwoniło do komend na terenie całego kraju zgłaszając popełnienie przestępstwa. Wczoraj OTOZ złożył zawiadomienie na policję, która podjęła czynności mające na celu ustalenie adresu IP z którego został wysłany film. W ciągu 24 godzin funkcjonariuszom udało się ustalić adres zwyrodnialca. Okazało się, ze autorem filmiku jest 15 - to latek a nad zwierzęciem znęca się jego trzyletni brat. Po przybyciu na miejsce naszych inspektorów, okazało się, że w mieszkaniu, oprócz kota widocznego na filmiku znajdują się jeszcze inne zwierzęta , łącznie cztery koty i dwa psy. Kociak z filmiku był w tak złym stanie psychicznym, że inspektorzy mieli trudności z umieszczeniem go w transporterze, gdyż kot wpadł w panikę. Gołym okiem było widać, że zwierzę to nie raz było przedmiotem tego typu "zabaw" co ta zamieszczona na youtube i panicznie bało się ludzi. Na widok wyciągniętej ręki, kot przywierał do podłogi, jak by chciał się w nią wtopić, możemy się tylko domyślać co to zwierze przeżywało w tym domu. Reszta zwierzaków zresztą była w nie lepszym stanie psychicznym. Suczka miała wywichnięty staw łokciowy, lekarze w schronisku ustalą, czy uraz mógł zostać spowodowany przez któregokolwiek z domowników. Wszystkie zwierzęta zostały zabrane do krakowskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt, gdzie będzie przeprowadzona obdukcja weterynaryjna. Ze wstępnych oględzin kota katowanego na filmiku, wynikało, że jest on mocno poobijany i obolały. O sprawie został już poinformowany sąd rodzinny, który wyda decyzje o losach obu chłopców, a my mamy nadzieje, że zastosowany zostanie wobec rodziny najsurowszy wymian kary!!!! Film można obejrzeć na stronie Onet.pl
My zamieszczamy kilka slajdów z w/w filmu. ( UWAGA SCENY DRASTYCZNE )
.
![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
wtorek, 21 grudnia 2010
Inspektorzy KTOZ otrzymali zgłoszenie o dużej ilości ptaków przebywających w mieszkaniu w centrum Krakowa. Kiedy przybyli na miejsce okazało się, że w mieszkaniu przebywa ok ... 300 gołębi i jedna wrona. Większość ptaków wypuszczono na wolność, a pozostałe, które wyglądały na chore przewieziono do Krakowskiego Schroniska Dla Bezdomych Zwierząt.
|
Archiwum
|